średnio mi się tu pisze, więc postanowiłam przenieść się na innego bloga (na innej stronie). jeśli w ogóle kogos interesuje, gdzie się przenoszę, to niech poda maila - poślę mu linka...
Trochę długo nie pisałam, bo ostatnio mam strasznie mało czasu, co chyba szybko się nie zmieni :(, ale że zaczął się weekend, to postanowiłam w końcu wziąć się za SAL, o którym wcześniej pisałam. Na razie udało mi się wybrać (częściowo), co będę haftować i zrobić jeden rządek xxx na początku i na końcu, żeby mi się bardziej ni strzępiło (trochę pomylona kolejność, ale co z tego :) postanowiłam wyszywać haftem dwustronnym ze strony: pieguchowo.blox.pl/html/1310721,262146,21.html
A tak się na razie prezentuje moja zakładka (wiem, że mało, ale mam nadzieję to nadrobić):
A więc postanowiłam spróbować swoich sił w haftowanej zabawie, nie wiem jeszcze, co wyhaftuję, ale raczej będzie to coś małego, chyba coś na zakładkę :P
Tak naprawdę, to nie chciałam jeszcze dodawać zdjęć, bo jestem bliska końca i chciałam dodać, jak zrobię, ale, że dawno nic nie dodawałam, to dodam:) jak oglądaliście jej poprzednie zdjęcie, to zauważycie, że zmieniło się tło-to o to mi chodziło z tym pruciem :P
A to jest zdjęcie konia, którego będę robić po kaczce-na prośbę Dagi.
Uwaga: Zdjęcie pochodzi z gazety „Diana, robótki ręczne: haft krzyżykowy” nr na sierpień 1997r. str. 14. Przepraszam, za jakość, ale w gazecie jest straaasznie małe :)